"Jutro 2. W pułapce nocy" - John Marsden
Data wydania w Polsce : 2011r.
Wydawnictwo : Znak
Ilość stron : 270
Moja ocena : 4,5/6
Po przeczytaniu pierwszego tomu dobrej książki liczymy, że
kolejne jej części nie zawiodą nas. Nasze oczekiwania rosną i niestety często autorowi
serii nie udaje się im sprostać. Przeważnie pierwsza część okazuje się
najlepszą, a następne choć dobre, nie potrafią przebić jej treści. W tym
przypadku jest odwrotnie. Druga część serii „Jutro” zdecydowanie mnie do siebie
przekonała.
„Jutro” to siedmioczęściowa seria opowiadająca o grupie
nastolatków, która musi zmierzyć się z demonem wojny. Seria otrzymała mnóstwo
nagród na całym świecie i jest niezwykle popularna nie tylko wśród młodzieży,
ale również starszych czytelników. Poprzez niepowtarzalny temat i dobrze zarysowaną
fabułę przekracza granice wiekowe. Toteż sięgając po jej pierwszą część wiązałam
z nią wielkie nadzieje. I jak pisałam w poprzedniej recenzji – lekko się
zawiodłam. Nie dlatego, że książka okazała się nieciekawa, lecz dlatego, że po
tylu zasłyszanych opiniach liczyłam na coś więcej. Jednak wiedziałam, że na
pewno przeczytam kolejne części. I cieszę się, że zrobiłam to w niedużym
odstępie czasu.
Co ciekawe, „Jutro 2” okazało się znacznie lepsze od
wprowadzenia. John Marsden dobrze stopniuje emocje i sprawia, że czytelnik
przeżywa stresujące sytuacje wraz z bohaterami. W kolejnej części możemy
jeszcze bliżej poznać ukazane wcześniej postaci. W tle miłosnym również nie
brakuje rozwoju akcji.
Książka pozostawia po sobie wiele pytań – niektórych przeniesionych
z części pierwszej – i z pewnością sięgnę po jej kontynuację. Seria „Jutro” to
idealna lektura zarówno dla nastolatków, jak i dorosłych, ponieważ porusza ona
tematykę niełatwą, ale jednak zamkniętą w ramach powieści dla młodzieży, a
także trzyma w napięciu do ostatniej strony.
